×

:

Not a valid Time
To jest wymagane pole.

FAQ

Monitory, pytania ogólne

Naturalne zachowanie panelu LCD Tak, niestety nierówność podświetlenia to typowa cecha, nie wada paneli LCD. Dlaczego cecha? Zasada działania matryc ciekłokrystalicznych sprzyja powstawaniu takich efektów i mało się z tym da cokolwiek zrobić. Ideą w wyświetlaczu tego typu jest obecność lamp z tyłu matrycy, a przecież nie ma lamp idealnych, świecących perfecyjne całą powierzchnią. Drugi aspekt to delikatność samego wyświetlacza, wszak główna płyta z nematami (komórkami ciekłych kryształów) to szkło o grubości około 1mm. Jakiekolwiek naciski, wynikające z niedoskonałości montażu, ramek, powodują powstawanie niemiłych rozświetleń. Można to sprawdzić samodzielnie, naciskając delikatnie ekran przy brzegach. Niby cecha konstrukcji, ale jednak wada Trudno oczekiwać, że użytkownik profesjonalnego monitora za worek pieniędzy będzie zachwycony nierówną bielą i nie będą go zbytnio interesowały ograniczenia technologiczne. Z tego powodu kilku liderów tej branży stosuje dodatkowe rozwiązania kompensujące. Działa to w ten sposób, że na płycie głównej monitora jest dodatkowy układ nazywany często DUC lub DUE od Digital Uninformity Correction / Equalizer. Pierwszy jest patentem firmy NEC, drugi EIZO. Układ ów w locie nakłada "negatyw" obrazu, na podstawie naturalnej nierówności sfotografowanej jeszcze w fabryce. W zależności od klasy monitora, układy wyrównywania różnią się zakresem. W niższych seriach układ ma jeden stopień działania, włączony lub wyłączony i kompensuje tylko nierówność w dziedzinie jasności. W bardziej zaawansowanych może korygować też nierówności koloru i mieć kilka stopni siły działania. Skutki uboczne "Nie ma róży bez ognia", jak mówi stare Rzymskie przysłowie, więc i DUC/DUE nie pozostaje bez wpływu na inne aspekty obrazu. Typowym negatywnym efektem działania jest obniżenie kontrastu. W niektórych przypadkach układ kompensacji może zmniejszyć CR nawet o połowę!  Lepiej sprawuje się w monitorach z panelami o wysokim kontraście. Przekładając to na prawdziwe życie, w zastosowaniach gdzie rzeczywiście równomierność ma duże znaczenie, jak grafika, obraz i tak kalibruje się dość niskokontrastowo, więc efekt uboczny DUC/DUE nie jest nawet widoczny. W zastosowaniach domowych natomiast, gdzie bardziej chodzi o efektowność, najlepiej jednak wyberać monitory selekcjonowane, które mają naturalną nierówność na niskim poziomie i właczenie kompensacji nie daje widocznych defektów.   Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 7 paź 2021
Standaryzacja Terminy 4K i UHD oznaczają konkretne parametry obrazu, jednakże warto wiedzieć, że istnieje ich kilka odmian. 4K jest skrótowcem od 4 - kilo, czyli 4 tysiące, (oczywiście pikseli) w poziomie. W filmie, bowiem standard ten, jak i większość innych, ma swoje pochodzenie z techniki filmowej, dzieli się na kilka podstandardów: Full Aperture 4K, Academy 4K, Digital cinema 4K DCI, o mocno różnych ilościach pikseli i proporcjach obrazu. Technika komputerowa Na potrzeby monitorów zaimplementowano dwa ze standardów 4K, mianowicie telewizyjny 4K2K, zwany też potocznie UHD, 4K UHD albo po prostu 4K, oraz rzadziej standard filmowy - Digital cinema 4K DCI. 4K2K - 3840x2160 4K DCI - 4096x2160 4K a massmedia Jak wiadomo, marketing non stop szuka czegoś, czym da się oczarować przyszłego nabywcę. W ten niegdyś sposób "powstało" FHD zamiast FullHD, choć to jeszcze można zrozumieć w przeciwieństwie do przeraźliwych, w ogóle nie ostniejących tworów jak "1440p" zamiast poprawnego 2560x1440. Cel uświęca środki i stąd pojawiają się najrozmaitsze mniej lub bardziej mądre wypociny ludzi, którzy za wszelką cenę tworzą "nowość". W związku z 4K, tak po prawdzie to UHD, czyli najczęściej spotykana rozdzielczość 3840x2160. Jednak UHD zbyt kojarzy się ze starym, przaśnym, niemodnym FHD, więc uparcie na UHD mówi się "4K". Użycie czegoś nowszego, nieznanego do tej pory w przekazie reklamowym, ma nieść powiew świeżości. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 6 paź 2021
Nie, wszystko wyświetla się prawidłowo, o ile jest to wersja Windows 10, kompilacja 1709 lub nowsza. Biorąc pod uwagę, że wydanie 1709 zostało opublikowane  w 2017r, można przyjąć, że każdy współczesny system wyświetla niezależnie od rozdzielczości, nie zaburzając wyglądu interfejsu.   Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 6 paź 2021
Rys historyczny Obawy związane ze zbyt małymi elementami ekranowymi mają swoje przyczyny w głębokiej przeszłości. W odległych mrokach dziejów, pierwsi ludzi jaskiniowi projektowali swoje malunki naskalne na pierwszych komputerach z wczesnymi wersjami systemu Windows. Twórca systemu Windows, znany z wygłaszania wielu kwantyfikatorów absolutnych, jak choćby - "Komputery nigdy nie będą potrzebowały więcej jak 640kB pamięci", podobną filozofię zastosował rownież w przypadku graficznego interfejsu użytkownika. Nakazał projektantom, aby przyjęli założenie, że literka ma być narysowana ze stałej "x razy y" siatki pikseli i koniec. Kaplica, schluss! Nie przyszło chłopu do głowy, że ilość pikseli na monitorze może się zmienić. W wyniku takiej polityki, jeśli monitor był większy, przy tej samej rozdzielczości co mniejszy, wyświetlał większe litery i ikony. I oczywiście odwrotnie. Z biegiem czasu jak topniały lodowce, technika komputerowa wykształciła więcej rozmiarów ekranów niż osławione kineskopowe Daewoo 14". Stopniowo też zwiększała się rozdzielczość, a w związku z tym, pojawił się aspekt większych lub mniejszych liter i ikonek. Szybko przekształciło się to w atawistyczne lęki, hamujące użytkowników przed wszystkim co nowsze. No bo nowsze = większa rozdzielczość = małe literki! Diabli nadali te HD, FullHD, WQHD a już UHD i 4K to zło wcielone. Na wzmiankę o 8K mdleli ci o słabszym sercu. Czasy współczesne Steve Jobs, nieodżałowany, nieżyjący już lider firmy Apple, kiedyś powiedział, że Microsoft zawsze zrzynał z systemów z jabłkiem. Można na ten temat dyskutować, ale żebyście zaraz nie zaczęli w siebie rzucać, nomen omen, monitorami, zawęźmy to stwierdzenie do ekranów graficznych. Otóż, facet miał rację. Jak tylko pojawiły się pierwsze OS-y od Apple, miały bardzo ładną typografię, która w Microsofcie zagościła dopiero dziesięciolecia później. W OS9, OSX, macOS nigdy nie było żadnych tam kwadratowych literek niezależnie od rozdzielczości. Kluczem było rysowanie wektorowe, wymyślone w Mezozoiku, gdzieś w okolicach Kredy, ale dlaczegoś, kompletnie olane przez Microsoft. Do tej pory GUI rysowany grafiką pikselową był sztucznym ograniczeniem, uprzykrzającym życie wielu pokoleniom. Elementy rysowane wektorowo można sobie wyobrazić jako narysowanie kółka na kartce w kratkę. Rysujemy cyrklem kółko o średnicy np 10cm. Kółko jest gładkie, normalne. Teraz je kwantyzujemy, czyli zamazujemy te kratki przez które przechodzi okrąg. Jak się łatwo domyśleć, na szkolnej kartce w kratkę będzie bardziej "kwadratowe" niż na kratce z bloku milimetrowego. A jeśli zastosujemy kartkę w kratkę o tak dużym zagęszczeniu, że kratki trzeba oglądać przez lupę, kółko będzie idealne. I tu jest pies pogrzebany! Mając montor o dużo gęstszej siatce pikseli mamy takiej samej średnicy kółko, ale bardziej gładkie niż na moniotrze z mniejszą gęstością pikseli. Proste? No kurde, proste, ale ile pokoleń dinozaurów musiało wymrzeć, aby powszechnie wprowadzić tak banalne rozwiazanie. Teraz każdy ma smartfona i się nawet nie zastanawia nad jego rozdzielczością. Wszystko wyświetla się tak naturalnie, że w ogóle tego nie zauważamy. No dobra, ale czy mój komputer tak potrafi? Potrafi, o ile nie siedzimy uparcie na Windows 3.1. Ok, trochę przesadziłem. Wszystkie systemy rysują interfejs normalnie, czyli wektorowo, nawet Windows, ale całkowicie poprawnie dopiero od wersji 10, konkretnie kompilacji 1709, czyli takiej sprzed kilku lat. Można śmiało kupować monitory UHD, 4K, 6K, 8K. Im bardziej "gęsty", tym lepiej!   Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 6 paź 2021
Przy niższej jaskrawości w przypadku LCD podświetlanego W-LED, czyli białymi diodami, bardziej zaczyna dominować niebieska część widma z uwagi na wyższą energię kwantu promieniowania. Dlatego biel staje się sina, nieprzyjemna. Zakres regulacyjny w tego typu monitorach to nie jest taka prosta sprawa i powinno się przeliczać odpowiednią CCT (skorelowaną temperaturę barwową) zależnie od jasności bieli. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 27 maj 2019
Geneza Firma monitory.mastiff.pl praktycznie od początku swego istnienia stawiała na przygotowanie monitora "gotowca". Wiele lat temu opracowane zostały procedury kalibracji monitrów pod konkretne zastosownaia, również w wersji zdalnej oraz unikalną usługę selekcjonowania monitorów, chroniacą przed niepożądanymi wadami ekranu. Seria COLOR jest w zasadzie tylko nadaniem znaku firmowego powyższym czynnościom. Z tego co mi wiadomo, był to pierwszy projekt tego typu w branży, istniejący nieprzerwanie od 1999r. Cele programu Z doświadczeń wynika, że nie ma sensu oczekiwać, że użytkownik będzie jednocześnie fachowcem od fotometrii, kolorymetrii i serwisantem komputerowym w jednym. Nie można być specjalistą od wszystkiego. Ludzie z reguły nie mają ochoty doktoryzować się z tematu i rzeczy oczywiste dla technika od monitorów, stanowią najczęściej barierę. Wielu, większość użytkowników chce po prostu gotowe narzędzie, podłączyć przewód i zapomnieć o całej technicznej otoczce.   Czym się różnią serie COLOR od ColorEdge, ColorTuned, ColorProof i innych podobnie brzmiących? Seria COLOR w odróżnieniu od innych, jest inicjatywą monitory.mastiff.pl, bez ograniczeń nakładanych przez producenta lub przedstawicielstwa producenta. Dzięki temu przygotowanie w wersji COLOR jest szersze niż rozwiązania konkurencyjne. Przede wszystkim monitory mają weryfikowane panele pod kątem naturalnej liniowości i wad fabrycznych. Część modeli monitorów ma modyfikowaną konfigurację oprogramowania wewnętrznego a wszystkie poddane są procedurze "postarzania" czyli stabilizacji parametrów. Ponadto, zakres przygotowania zawiera nawet kilkanaście scenariuszy użytkowania z podziałem na dopasowanie do różnych warunków oświetleniowych. W komplecie są pliki źródłowe ułatwiające rekalibrację i stanowiące bazę do innych prac nad kalibracją. Scenariusze są przygotowane wszechstronnie, w wielu zastosowaniach w ogóle zwalniających z konieczności kalibracji sprzętu. Niebagatelną różnicą jest obligatoryjna 5 letnia gwarancja uwzględniająca gwarancję na wady pikseli.Gwarancja Sednem rozszerzenia gwarancji jest przeniesienie na sprzedawcę ryzyka trafienia na piksele czy nierówne podświetlenie, co niestety czasem się zdarzy, niezależnie od klasy i ceny monitora. Monitory COLOR maja gwarancję od tego typu atrakcji. Obejmuje ona wady piksel, oraz w przypadku rozszerzenia o usługę selekcjonowania, również na dowolne i niedoskonałości ekranu i podświetlenia włącznie z paprochami. Gwarancja ta jest świadczona przez monitory.mastiff.pl, poza gwarancją podstawową producenta. Udzielana jest na okres 6-miesięcy i jest to czas na ujawienie potencjalnych niedoskonałości. Po tym okresie defekty nie są klasyfikowane jako wada materiałowa. W przypadku wymiany lub skasowania ustawień monitora w sytuacji wymiany gwarancyjnej przez serwis producenta, ustawienia COLOR są przywracane bezpłatnie w całym okresie gwarancji fabrycznej.   Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 6 lis 2018
Baju, baju... Zacznijmy od tego, że sformułowanie "pełny gamut" to ściema najwyższego sortu. Sugeruje, że coś jest "pełne", czyli dobre, pożądane, całkowite, a wszystko inne jest z automatu okrojone, niepełnowartościowe. Użycie takiego określenia w kontekście przestrzeni barwnej wyraźnie każe myśleć, że montor wyświetla "pełną paletę", czyli wszystkie kolory, jest najlepszy, lepiej już się nie da. Nie owijając w bawełnę, jest to ordynarne kłamstwo! Problematyczne sformułowanie jest luźno naciągnietą interpretacją z procentowego pokrycia przestrzeni barwnej, które obecnie dzierży palmę pierwszeństwa wśród parametrów technicznych monitorów. Marketingowo forsowanym sposobem rozumienia jest, jakoby monitor wyświetlał 100%, czyli wszystkie odcienie zadeklarowanej przestrzen sRGB, AdobeRGB lub, najnowsza moda P3 DCI. Tymczasem, gamut to tak naprawdę zdolność do produkowania nasycenia. Jeśli monitor ma objętość bryły gamutu podobną np do AdobeRGB, podaje się stosowną różnicę procentową. Przy czym, w tym "parametrze" wcale nie chodzi o zgodność z AdobeRGB a tylko objętość bryły przestrzeni barwnej. Czyli np maksymalnie nasycony odcień czerwony, może lecieć w rzodkiewkowy albo inny buraczkowy, ale będzie miał podobne nasycenie do "prawidłowej" czerwieni i objętościowo zakreśli podobny zakres w przestrzeni barwnej na wykresach. Najważniejszym wnioskiem jest, aby wiedzieć, że żadne "pełne gamuty" nie mają zupełnie związku z jakością wyświetlania obrazu. Jest to parametr ilościowy a nie jakościowy. Nasycenie, gęstość optyczna, dwóch odcieni może być podobna, ale już same odcienie mogą być inne. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 27 sie 2018
Usługa kalibracji Po zleceniu takiej usługi, monitor jest stabilizowany i sprawdzany acz zgrubnie. Chodzi tylko o unikniecie sytuacji, kiedy monitor ma poważną niedoskonałość, choć mieszczącą się w normach gwarancyjnych. Nie trzeba być specjalnie przewidującym, aby wiedzieć, że po odbiorze takiego monitora, za 30 sekund będzie telefon z reklamacją. Sednem usługi kalibracji jest jak najdokładniejsze dopasowanie do projektowanych zastosowań i oświetlenia jakie będzie na miejscu pracy. Usługa selekcji W tym wypadku celem jest wykluczene wszelkich wad widocnych w normalnych warunkach. W tym celu monitor jest dłużej stabilizowany i drobiazgowo badany. Wykluczane są wszelkie wady widoczne gołym okiem w normalnych warunkach oświetleniowych. Firma bierze na siebie ryzyko trafienia na nieidealny i wymieni monitor na inny selekcjonowany również po odbiorze, jeśli po pewnym czasie ujawni się defekt, np wada pikseli, którego nie udało się sprowokować w czasie wygrzewania. Color Tuned Po zamówieniu monitora objętego tym programem, sprzęt jest stabilizowany i sprawdzany podobnie do poprzedniej usługi. W tym wypadku jednak kontrola ma na celu wykluczać tylko wyraźnie widoczne defekty podświetlenia i wady pikseli. W odróżnieniu od egzemplarzy selekcjonowanych, gwarancja braku takich wad nie obowiązuje po odbiorze. Celem programu ColorTuned jest dostarczanie monitorów na wyższym poziomie jakościowym niż seryjnych, z zaawansowaną prekalibracją, w wielu zastosowaniach amatorskich zastępującą normalną kalibrację. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Created by Krzysztof Ziętarski Z dnia 5 mar 2018
Ten miniartykuł powstał w wyniku zaintrygowania pewną dyskusją na forum, na temat wykończenia matryc błyszczących i matowych. Akurat temat dotyczył notebooków nie monitorów i pracy na zewnątrz. Wszak monitorów nie wynosi się na podwórko. Otóż, okazuje się powszechnym pogląd, że na matowych lepiej się pracuje przy silnym świetle, szczególnie na podwórku. Wydawałby się to paradoksem, ale jest całkowicie odwrotnie. Specjalnie poszedłem do ogrodu w pogodny dzień i zrobiłem porównanie. Dzień, podwórko, lekki cień pod drzewkiem. Na stoliku Macbook Pro z Retiną, czyli najbardziej znienawidzony błyszczący ekran ma świecie i dla porównania DELL Precision, drogi i uznany jako dobry. No i co wyszło? Wybaczcie proszę, ale to jest masakracja a nie porównanie. Niezależnie od ustawienia i kąta, na matowym nic niemal nie widać, pomimo jaskrawości na maksimum. Na błyszczącym są refleksy, ale da się tak ustawić, że normalnie się pracuje! Dlaczego tak wyszło? Ktoś wie? Otóż, na matowym ekranie silnie rozprasza się światło otoczenia. Na zewnątrz światła jest dużo, więc przeważa ono nad światłem emitowanym przez ekran. Ekran bowiem świeci tak naprawdę różnicą światła własnego, minus światło które na niego pada. Jeśli światła padającego jest więcej niż emitowanego, obraz zniknie! Na błyszczącym natomiast, żródło releksu odbija się miejscowo, jak niebo na zdjęciu poniżej. Nie rozprasza się po całym ekranie. Refleks jest wyraźny i łatwo tak dobrać kąt aby nie przeszkadzał w pracy. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 14 maj 2018
  Geneza niezrozumienia znaczenia jakości obrazu i mylenia jej z kalibracją Częstym, błędnym poglądem jest, jakoby monitor skalibrowany oznaczał poprawienie wszystkich jego błędów i co jest jeszcze większym błędem, oznacza dopasowanie wyświetlania do zastosowań i oświetlenia panujących w miejscu pracy. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, że magiczne słowo "kalibracja", lub "skalibrowany", jest nadużywane do reklamowania średniej jakości monitorów, sugerując, że po kalibracji, będzie lepszy niż jest. Otóż tak nie jest! Wiem, tym stwierdzeniem narażę się rzeszom "fachowców" od kalibracji. Kalibracja w sprzęcie profesjonalnym, owszem, czyni cuda, ale w typowym, konsumenckim, jest obarczona masą ograniczeń, które znacznie zmniejszają jej znaczenie.   Kiedy kalibracja ma sens? Odpowiedź jest banalna: Ma sens wówczas, kiedy technicznie da się ją przeprowadzić z zachowaniem reżimów jakościowych. Oznacza to, że niektóre sprzęty kalibruje się z lepszym efektem niż inne. Większość popularnych monitorów można kalibrować i nie skalibrować. Proszę o tym pamiętać, by fakt kalibracji nie przyćmił jej efektów, bo to najczęściej są dwie różne rzeczy!    Co z tego wynika w monitorach EA i wersji COLOR? Seria EA od NEC ma znaczne i nieudokumentowane możliwości sterowania wewnętrznego. Wersja seryjna, taka jak przychodzi z fabryki, po kalibracji, owszem, ma nieco mniejsze defekty, ale użycie po kalibracji sformułowania "skalibrowany" jest, mówiąc delikatnie, nadużyciem. Proszę porównać poniższe zrzuty pomiarowe: W pierwszym oknie jest szereg próbek kolorystycznych monitora seryjnego, wprost z fabryki. Drugie okno przedstawia defekty po kalibracji. Finalne okno pokazuje defekty tego samego monitora, w wersji podniesionej do COLOR.   Jak doskonale widać, monitor zmodyfikowany do standardu COLOR, ma wyraźnie mniejsze błędy własne niż seryjny "skalibrowany", nie mówiąc o seryjnym. Bezwzględny poziom defektów jest  około 2x mniejszy. Seria COLOR jest polecana wszystkim, którzy chcieliby "wycisnąć" z monitora cały potencjał wynikający z jego konstrukcji i możliwości. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 15 mar 2018
Model CT ColorTuned to bardziej zaawansowany model niż CP ColorPreset. Wbudowana sprzętowa kalibracja, indywidualna linearyzacja każdego egzemplarza. Oczywiście, ani jedna ani druga seria E i EA to nie są rasowe monitory graficzne, ale pod względem przydatności do fotografii, lepszy jest EA. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Created by Radek Z dnia 29 paź 2017
Adnotację należy rozumieć dosłownie. Sprzęt opisany w ten sposób, pochodzi z demontażu ze ścian reklamowych, punktów informacyjnych, infokiosków i innego rodzaju ekspozycji gdzie, jak wynika ze specyfiki takiego zastosowania, świeciły non stop na maksimum jaskrawości. Oferty świadczą o prostym fakcie, że z docelowego miejsca zostały zdemontowane i wymienione na nowe. Nietrudno zgadnąć, że z powodu zużycia. Zdecydowanie radzę nie interesować się takimi ofertami. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 11 paź 2017
Wyłącz monitor. Włącz z wciśniętym przyciskiem input, trzymając go aż do pojawienia się obrazu. Pojawi się inne menu, w którym, na jednej z ostatnich zakładek jest stan licznika. Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 11 paź 2017
Nie ma monitorów FullHD. Jest to termin telewizyjny. Nie ma nic wspólnego z monitorami poza czasem zbieżnością ilości pikseli w poziomie. FullHD to standard sygnału telewizji wysokiej rozdzielczości. Nie może mieć nic wspólnego z monitorami komputerowymi bo one nie obsługują sygnałów TV. Sygnał TV niezależnie od rozdzielczości nie ma budowy RGB tylko YUV, składa się linii a nie pikseli i zawiera dwa półobrazy na jedną klatkę. Takie parametry po prostu nie występują w monitorach. Termin FullHD ma jednak ogromną siłę marketingową jeśli na czymkolwiek napisze się FullHD od razu lepiej się sprzedaje. Jakby specjaliścu od reklamy mogli to by nalepiali znaczek FullHD na pralkach.  Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 11 paź 2017
Najlepsze są oczywiście specjalistyczne środki, ale widziałem przypadek uszkodzenia panelu przez taki, więc nie można generalizować. W sumie nie jest tak bardzo ważne jakim płynem, a bardziej w jaki sposób. Czyszczę dużo monitorów z uwagi na pracę i poniżej zamieszczam parę światłych uwag: 1. Dobrym specjalizowany płyn daje dużą łatwość czyszczenia, ale takie same efekty można osiągnąc płynem do mycia okien W5 z Lidla. Kosztuje za pół litra znacznie mniej niż specyfiki renomowane za 100 ml. 2. Najważniejszą rzeczą w całej operacji jest szmatka. Tylko nowe i sensowne. Najlepsze jakie do tej pory miałem to "mikrofibra" z Rossmana. Ważna uwaga, po praniu już się do niczego nie nadaje (zostawia włoski), ale póki nowe, czyszczą świetnie. 3. Kolejną sprawą jest "jak". Najczęściej ludzie psikają odrobinę i piłują na sucho. Tymczasem trzeba zlać konkretnie ekran, że aż płynie. Oczywiście uwaga na dolną ramkę, aby płyn nie pociekł tam gdzie nie powinien. Mokry ekran sprawnie wycieram szmatką, jeśli zajdzie potrzeba za chwilę drugą, suchą i ekran jak nowy.   Masz pytanie, wątpliwości albo sugestie do tego artykułu? Wyślij... Więcej...
Z dnia 11 paź 2017
Strona